Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szumacher. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Szumacher. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 września 2023

"W pożyczonym czasie" — fantasy

Tytuł:          W pożyczonym czasie
Autor:          Anna Szumacher     
Tom:            1                  
Wydawnictwo:    Wydawnictwo IX     
Rok 1. wydania: 2022               

Pierwszy tom cyklu o Marii Dee — ambitnej i zdolnej studentce prawa. Książka nosi taki tytuł, bo protagonistka właściwie umiera na samym początku. Tylko jakoś nie do końca... Jak to zwykle bywa w fantasy, niedokończona śmierć to dopiero początek problemów. I nie żeby kostucha nie próbowała ze wszystkich sił nadrobić braków.

Akcja rozgrywa się we współczesnej Ameryce Północnej (Stany Zjednoczone i Kanada). W sumie nie wiem dlaczego. Może z powodu przestrzeni i nawiązań do Kinga, które można wpleść w fabułę. W pewnym momencie zaskoczyło mnie, że na wskroś amerykańska nastolatka rzuca cytat z "Seksmisji". Skąd mogła go znać?

Pod niektórymi względami fabuła kojarzy się z questem — mamy drużynę, która zbiera się przez prawie całą powieść. Niezupełnie po karczmach, ale niemal każdy ma jakieś wyjątkowe talenty. Na pewno każdy jest inny. Początkowo włóczą się po USA bez większego sensu, a w końcu los zmusza ich do podjęcia konkretnego zadania.

I mniej więcej w tym momencie pierwszy tom się kończy. Bardziej cliffhangerem niż zamknięciem jakiegoś etapu historii. Nie przepadam za takimi rozwiązaniami, ale trudno. Aż do finiszu czytało się lekko, łatwo i przyjemnie.

Nie zauważyłam usterek językowych.

sobota, 13 lipca 2019

"Słowodzicielka" — oryginalny początek

Tytuł:          Słowodzicielka          
Autor:          Anna Szumacher          
Wydawnictwo:    Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok 1. wydania: 2019                    

W książce rzuca się w oczy oryginalne zawiązanie fabuły — postacie drugoplanowe budzą się, nie bardzo wiedzą, kim są, ale postanawiają szukać głównego bohatera. Przy okazji mogą poprzebierać w rozmaitych wątkach. Interesujący sposób na zburzenie czwartej ściany. Po pewnym czasie akcja skręca w stronę bardziej stereotypowego fantasy, ale zachęcający wstęp zostaje w pamięci. 

Finał nie do końca mnie przekonuje, lecz chyba muszę go zaakceptować wraz z resztą inwentarza. Tym bardziej, że niby jakiś etap się kończy, jest pretekst do postawienia ostatniej kropki w książce, ale i możliwość kontynuacji aż się prosi o zaistnienie. Bo czy ja dobrze zrozumiałam epilog?

Postacie złożone zostały ze znanych elementów, jednak udaje im się zachować pewien wdzięk i powiew świeżości. Jeśli ktoś jest potomkiem boga ognia, to nie do końca zdaje sobie sprawę ze wszystkich konsekwencji tego faktu, a magią posługuje się odruchowo i nieświadomie. Chociaż ja nie nadawałabym takiemu dziecku imienia "Agni". No, chyba że ojciec się uparł...

Akcja częściowo rozgrywa się w naszym świecie, częściowo w standardowym quasiśredniowiecznym fantasy, zasiedlonym przez smoki i księżniczki. Ale i tu są elementy nietypowe. Podobał mi się sposób wybierania kolejnego króla, acz chętnie poznałabym więcej szczegółów. Interesujące refleksje na temat konieczności dopracowania szczegółów literackiego uniwersum. Ten aspekt również wzbudził moje uznanie.

Dodatkowo lekkości dodaje humor, nieco absurdalny. No, śmieszą mnie bohaterowie szukający swojej przygody. To takie... bohaterskie — coś trzeba zrobić, zapewne komuś nastukać, ale jeszcze nie wiadomo dokładnie, komu i za co...

Ogólnie — powieść lekka, łatwa i przyjemna. I raczej grzeczna: ani scen seksu, ani drastycznych mordobić z morzem flaków... Już więcej miejsca poświęcono środkom czystości niż wabikom typowym dla nastoletnich chłopców.

Nie zauważyłam językowych wpadek.